- feministka - wegetarianka - joginka - żona - początkująca mama -
Blog > Komentarze do wpisu
weekend

wegetacja od weekendu do weekenedu

a pomiędzy tym korepetycje :)

 

tydzień temu mieliśmy "pracowitą" sobotę: najpierw strzelanka - chłopacy pobiegali po bunkrach, a my siedziałyśmy sobie z dzieciakami przy ognisko, słonko grzało i ogólna atmosfera lenistwa, ciągle nie mogę się zdecydować na zakup jakiegoś pistoletu maszynowego, więc jak jadę na strzelankę to wolę sobie poleżeć na trawce

potem pojechaliśmy do teściów - spotkanie rodzinne, brat A. wyjeżdżał i to chyba było ostatnie spotkanie przed świętami...

a potem impreza w pubie - urodziny koleżanki, w sumie chyba nas wygonili z pubu - najpierw nie rozumiałam dlaczego, dwa dni później dotarło do mnie, że zamykali pub :D

przenieślismy się do drugiego ;)

następnego dnia wstaliśmy wcześnie - około 11 - nie rozumiem tylko czemu zegarki pokazywały jakąś 14.30 - dziwne jakieś

niedziela to była jakaś masakra

ale ten weekend będzie spokojniejszy

K. przyjeżdża z Gdańska po swoje rzeczy - fajnie znów będzie się spotkać

byle do 16.00... i weekend

piątek, 03 października 2008, arvata